ABC
   
  Góry... Wolność, Pasja, Realizacja ____________________________ Korona Europy www.mafadike.pl.tl
  Hvozd
 

                     
                    Hvozd


Nasza wyprawa rozpoczęła się w czeskiej mieścinie Krompach. Dojazd dzięki nawigacji  kolejny raz okazał się łatwy. W miejscowości udało nam się znaleźć mapę okolicy (w pobliżu kościoła) i na jej podstawie podjechaliśmy jeszcze kawałeczek samochodem. Niestety na początku szlaku nie przewidziano parkingu, więc stalowy rumak oczekiwał naszego powrotu na poboczu, zaraz za ostatnim domem.

Wraz z miejscowością skończył się asfalt i zaczął wielogodzinny marsz. Stosunkowo łatwa ścieżka prowadziła lasami.





Droga na szczyt jest łatwa, zaś w ostatnim etapie wiedzie kamiennymi stopniami, gdzie dość szybko dociera się na górę.





Jest to jednocześnie jedyne ''trudniejsze'' podejście. Dla zobrazowania stopnia trudności nadmienię, że po drodze spotkaliśmy rodziny z małymi dziećmi, pana z psem oraz parę w jeansach i adidasach, ale za to z aparatem o obiektywie odpowiedniej długości.

Na szczycie znajduje się schronisko i restauracja jednak z jej dobrodziejstwa nie skorzystaliśmy. Wejście było na tyle krótkie i mało wymagające, że postanowiliśmy bez zbędnej zwłoki iść dalej. Z Hvozdu, mimo zalesienia, rozciąga się rozległy widok, w pogodne dni można dojrzeć nawet Śnieżkę. My niestety musieliśmy ją sobie tylko wyobrazić.


 
 
Mimo mgły szczyt został zdobyty, chociaż drogowskaz kompletnie nie odpowiadał wyznaczonej na początku trasie.


 
Po chwili zastanowienia zdecydowaliśmy się schodzić stroną niemiecką w kierunku Heine. Tym razem niebieskim szlakiem... kolejnym naszym przystankiem była Łuża.



 
red. KU
red. mafadi

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (39 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
DEF