ABC
   
  Góry... Wolność, Pasja, Realizacja ____________________________ Korona Europy www.mafadike.pl.tl
  Z pamiętnika...
 

 
Z pamiętnika wypraw górskich

czyli
 
Wypowiedzi i zdarzenia warte zapisu...

----------------------------------------------------------------------------

Docierając do Sofii po kilku dniach i nocach w podróży, zmęczeni docieramy do hotelu, gdzie zamawiamy nocleg.

Obsługa: Czy mogę w czymś jeszcze pomóc? 
A: Tak. Która jest godzina i jaki w sumie mamy dziś dzień? 


----------------------------------------------------------------------------

W trakcie zejścia z Babiej Góry myśląc o kolejnym wyjeździe: 

K: W czwartek mam operacje (wyciąganie śrub ze stawu skokowego) a w sobotę chcesz jechać w Rudawy na wspinaczkę?
M: No tak.
K: A myślisz, że będą potrzebne mi jeszcze kule? 
M: A po co tobie kule? Ty weź linę, ekspresy i karabinki! 

----------------------------------------------------------------------------

Zasłyszane w kolejce do baru w schronisku pod Turbaczem

Ona do niego: I co ty sobie wyobrażasz, jak długo jeszcze mam za tobą po tych górach chodzić!? 

----------------------------------------------------------------------------

Podczas wędrówek po Tatrach:

A: Ale przepaść!
B: To nie przepaśś. To się nazywa: piękne widoki.


A: [nieco zestresowany ekspozycją na Granatach, bojąc się swobodnie obejrzeć za siebie próbuje rozładować napięcie]: Zazdroszczę Wam widoków.
B: Spokojnie... Obejrzysz je na zdjeciach.

-----------------------------------------------------------

Nieznajoma turystka schodząca ze Świnicy do podchodzącego członka ekipy: Dużo jeszcze tego podciągania na łańcuchach przed nami?

Zagadnięty członek ekipy: A skąd.. Wy się przecież tylko opuszczacie.

---------------------------------------------------------------------------

Podczas niedzielnych wędrówek po Górach Sowich:

- Eeee idźcie beze mnie. Będe wam tylko zawadzać.
- Nie łudź się, że jest jakieś miejsce, w którym nie będziesz zawadzać, więc nie marudź i chodź.

- Jak mi te manele ciążą.
- Co znowu? W jakiej ciąży?!


--------------------------------------------------------------------------

Chcąc zrobić zakupy przed wejściem na szlak...




------------------------------------------------------------------------
W drodze na Luboń M do G:

- Daleko jeszcze?
Jeszcze trochę.
-  To kiedy będziemy szczytować? No chyba, że tu o to chodzi, aby nie dochodzić za szybko.
- Spokojnie, mamy na to całą noc.

---------------------------------------------------------------------------

Zanim zaczniemy krytykować Rosjan i gonić za ich absurdami, może warto najpierw zwiedzić własny kraj Wszak w idiotyzmach wiedziemy prym i z pewnością w wielu rzeczach jesteśmy pod tym względem pierwsi! Myślicie, że buble z Sochi były pierwsze? Nic z tych rzeczy, my już to mieliśmy na długo przed nimi !!!

Toaleta w pewnej pizzerii w Drawsku Pomorskim:

 




----------------------------------------------------------------------------

W trakcie wysyłania smsa dziewczyny wymieniają uwagi:
- ale myślisz, że X zrozumie kontekst tego żartu?
- no wiesz, mówiłam tobie, że on ma dobrą kondycję, ale tylko fizyczną

----------------------------------------------------------------------------

Podczas nocnej degustacji wina pada stwierdzenie:
- e... idę się powiesić.
Chwila konsternacji, po czym pada pytanie pełne rozgoryczenia:
- ale jak to? Bez nas?

----------------------------------------------------------------------------
 
Z opowieści dziewczyn:
- kiedyś przeżyłam dramat zdrowotny.
- jezu... co ci się stało?
- myślałam, że jestem w ciąży, ale na szczęście okazało się, że to może być rak!

----------------------------------------------------------------------------
 

Na szczycie Ostrzycy (G. Kaczawskie):
-  czy możesz odwrócić się do zrobienia zdjęcia?
Po wykonaniu polecenia pada stwierdzenie:
-  nie... jednak drugą stroną (z tyłu) wyglądasz zdecydowanie lepiej.


 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (22 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
DEF