ABC
   
  Góry... Wolność, Pasja, Realizacja ____________________________ Korona Europy www.mafadike.pl.tl
  Zawrat - Kozia Przeł.
 

Zawrat - Kozia Przełęcz



Obejrzyj nas na youtube:  www.youtube.com/watch

Tym razem postanowiliśmy porwać się na Orlą Perć, robiąc ją bez pośpiechu i bez narzucania tempa (oczywiście nie wszystkim się to udało), gdyż chodziło nam bardziej o przygotowanie i pokonanie techniczne tego szlaku, niż przebiegnięcie go w jak najkrótszym czasie. Innym celem tego wejścia był rekonesans trasy, aby móc ją pokonać w warunkach zimowych, co już dziś wiemy, że  w nadchodzącym sezonie zimowym nie wszystkim się uda.

Ruszając liczną ekipą (rekordową tym razem) ok. 2:30 z Zakopanego, spokojnym marszem o świcie dotarliśmy do Murowańca. Sam wyjazd był bardzo pozytywny i chociaż nie pokonaliśmy odcinka, jaki zamierzaliśmy tego dnia zrobić, to pozyskaliśmy coś o wiele cenniejszego: wiedzę o swoich słabościach, atutach i możliwościach. Jest to tym radziej istotne, kiedy swoją aktywność górską przejawia się również zimą.

Z Murowańca ruszyliśmy po zjedzeniu śniadania. Pogoda, wbrew wszystkim prognozom, była idealna - no, może trochę za gorąco, ale dało się przeżyć




Tutaj zdania były podzielone pomiędzy tym czy wchodzimy przez Świnicę, czy przez Zawrat. Ponieważ demokratyczna mniejszość była za Zawratem, to ruszyliśmy w kierunku Czarnego Stawu.





Tutaj nastąpił krótki postój a następnie każdy w swoim tempie ruszył w stronę Zawratu. 



Ostatecznie podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna, która szła wolno, gdyż rozpracowywała technicznie szlak, robiła zdjęcia a przy okazji sprawdzała swój powrót po 3 miesiącach od bardzo poważnego urazu na górskie szlaki. Druga - pędząca do przodu, której za nic w świecie nie dało się dogonić.



Podejście pod Zawrat szlakiem letnim okazało się nie lada zaskoczeniem, gdyż do tej pory większość z nas wchodziła tutaj wyłącznie drogą zimową (żlebem). Prosta droga sprawia, że wszyscy sprawnie docierają na przełęcz i dalszy odcinek pokonujemy już razem. 

Po chwili odpoczynku, nacieszeniu oczu panoramą i uspokojeniu zadyszki, ruszyliśmy dalej.






Pogoda nam sprzyjała i kiedy zaczęliśmy robić Orlą, palące tego dnia słońce schowało się za chmurami.









Pojawiająca się z czasem mżawka sprawiała jedynie, że nasza wędrówka stawała się jeszcze bardziej przyjemna i znośna.



Deszcz i burza (trwająca dosłownie kilka minut) złapał nas dopiero przy Zamarłej Turnii, gdzie wystarczyło odczekać jakieś 20 minut i ruszyć dalej.



Chwilę później znów można było poczuć grunt pod nogami

Niestety docierając pod Kozi Wierch okazało się, że część osób, która z nami była, uciekła do schroniska chroniąc się przed deszczem. Ta decyzja zadecydowała też o zmianie wszystkich wcześniejszych planów i ustaleń, aby zostać na noc w górach i rankiem zrobić kolejny etap Orlej. Niestety brak łączności tel. zmusił drugi zespół do zejścia, aby odszukać pozostałych i mieć pewność, że nikt nie zabłądził we mgle  Ważne, że wszyscy dotarli cali do schroniska.



Mijanka pod Kozim.

Z ogromnym żalem zeszliśmy do schr. Pięciu Stawów Polskich.





Zejścia dokonywaliśmy możliwie najwolniej, aby do zmroku nacieszyć się pięknem tatrzańskich szczytów. Na miejscu byliśmy tuż przed zamknięciem kuchni, dzięki czemu załapaliśmy się na kawę, ciasto i szklankę piwa. Większość wybrała opcję noclegu w schronisku, troje z nas postanowiło spać na zewnątrz. Skoro już targaliśmy przez 16h całe wyposażenie na plecach, to wypadałoby z niego skorzystać

Ranek przywitał nas schroniskowym gwarem i palącym słońcem. Po szybkim śniadaniu i porannej kawie 
ruszyliśmy do Morskiego Oka, gdzie nastąpiło podzielenie się na trzy grupy, wędrujące w trzech różnych kierunkach Niestety tym na Rysy zabrakło nam już czasu, ale ich zdobycie to już tylko kwestia niedalekiej przyszłości. 


**********************************************
Zainteresował Cię nasz wyjazd?
Chcesz zabrać się z nami na następny?
Napisz:
http://mafadi.pl.tl/Kontakt.htm


 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 2 odwiedzający (26 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
DEF