ABC
   
  Góry... Wolność, Pasja, Realizacja ____________________________ Korona Europy www.mafadike.pl.tl
  Jagodna
 



Jagodna

(Góry Bystrzyckie)



To kolejna anternatywa dla osób, które niewielkim wysiłkiem i przy małej ilości czasu chcą poczuć górski klimat. Trudno jednak Jagodną nazwać górą. Jest to raczej wzniesienie, bez wyraźnego wierzchołka, przez które prowadzi szrutowa droga. To natomiast pozwala na wybranie się na tę górę o każdej porze roku, bez względu na pogodę i bez żadnego przygotowania. Warto też pomyśleć o pokonaniu szlaku rowerem, gdyż warunki ku temu są doskonałe. 

Na miejsce docieramy późnym wieczorem w całkowitej mgle (widoczność ok. 2 metry). Dojazd był tutaj możliwy jedynie dlatego, że dobrze znamy drogę i jedziemy wyłącznie na wyczucie. W końcu w szaleńczym tempie 20 km/h docieramy na miejsce. Po omacku zjeżdżamy z jezdni na pobocze i idziemy zlokalizować ukryty we mgle parking (bezpłatny), na którym pozostawiamy samochód. Następnie swoje kroki kierujemy ku rozmytemu światłu - to Schronisko Jagodna, które znajduje się bezpośrednio przy drodze 389 łączącej Spaloną z Poniatowem (okolice Bystrzycy Kłodzkiej). Zamawiamy coś do picia i pozostałą część wieczoru spędzamy na beztroskiej grze w karty Pierwsza przygoda spotka nas jeszcze tego samego dnia - będzie nią odnalezienie stojącego 50m dalej samochodu. Noc robi się bardzo wilgotna, ale za to nad ranem mgła zaczyna opadać i robi się bardzo przyjemnie. 


Oczywiście wszystkie bardzo drogie i nowoczesne aparaty szlag trafił i pozostaje nam stary poczciwy telefon. Nic to! Idziemy na poszukiwania szlaku. Ten zaczyna się przy samym schronisku
.



Jeśli chodzi o oznakowanie szlaku to tutaj się nic nie zmienia i pokazauje ono dokładnie ten kierunek, w jakim iść nie należy. By wyruszyć na Jagodną, należy przejść na drugą stronę ulicy i trzymając się lewej strony iść w górę. Dlaczego tak jest nie wiem, ale całkiem możliwe, że tubylcy zupełnie nie uwzględniają tego, że osoby przyjezdne po prostu mogą nie wiedzieć, że za ziutkowym drzewm skręca się w lewo, a za kamieniem Stacha trzeba iść w prawo. Zostawiamy więc za plecami schronisko i przechodzimy na drugą stronę. 





Dalej niczego się już nie dowiemy. Oznakowana jest jedynie szlak biegówkowy - Pętla Spalona. To nim idziemy na szczyt. Najpierw leśną drogą (ok. 300 m) a następnie już szrutowym podjazdem.





Przy rozwidleniu dróg skręcamy w lewo. 



Nieco wyżej mgła utrzymuje się nadal



ale nie utrudnia ona w niczym dtostanie się na szczyt. W końcu na naszej drodze po ok. 40 min. od wejścia na szlak wyłania się sterta kamieni - to szczyt.






Z boku znajduje się wieżyczka myśliwska oraz wiata, gdzie pod dachem można zrobić przerwę na ciepłą herbatę





Korzystamy więc z uroków tego miejsca i organizujemy sobie mały piknik. Na szczycie jesteśmy sami, zaś po drodze mijamy jedynie pilarzy, którzy ścinają jedno drzewo za drugim. Powrót do samochodu zajmuje nam 30 min. i już jesteśmy gotowi by zmierzyć się z następnym górskim celem
 
  
**********************************

Zainteresował Cię nasz wyjazd? 
Chcesz się podzielić wrażeniami lub do nas dołączyć? 
Napisz:
 

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (5 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
DEF